Czy masz gdzieś w środku takie uczucie, że jesteś jednak DZIWNA/Y?
Większość z nas ma, mimo, że na zewnątrz możemy udawać, że tak nie jest
.

Może to sekret schowany głęboko, najgłębiej, o którym nie wie nikt. 
A może to tylko podskórna dziwność, do której czasem zapraszamy bliskie osoby – jak na przykład kolekcja figurek królików zajmująca pół pokoju, nieuzasadniony lęk przed pleśnią lub potrzeba słuchania ASMR* przed snem na youtubie? 

Co by to nie było, wiedz, że tak naprawdę, to Twoje prawdziwe skarby. Wyjątkowy „sygnał”, który tylko Ty nadajesz! Coś co sprawia, że Ty to Ty.

Być może w ramach poszukiwania akceptacji, przynależności unikasz mówienia o swoich wewnętrznych „dziwach”.
A gdyby tak uczcić nasze dziwactwa? Oddać im hołd i pokazać światu kawałek naszej skomplikowanej natury? 

Co może z tego wyniknąć? 

Dziwacy doświadczają więcej wolności. 
Jeśli nie musisz wpasowywać się w normy wyznawane przez innych ludzi, okazuje się, że czeka na Ciebie cały kosmos nieodkrytych możliwości. 
Bycie „fajnym” lub „savage” (coś co słyszałam ostatnio, chyba jakieś modne słowo!) tworzy wokół Ciebie ciasne pudełko, które ogranicza Cię i zabiera życiową energię. 

Dziwni ludzie, lepiej się w życiu bawią! 
Masz ochotę śpiewać na środku ulicy? Poskakać trochę na łóżku w Ikei? 
Proszę bardzo!
Te codzienne impulsy nie muszą obejmować dzikich przebrań i ekscesów, to mogą być subtelne momenty kiedy coś w Tobie podpowiada, żeby nie być tak całkiem poważnym.
Czasem i tak wahamy się, czy z nich skorzystać. Nie chcemy wyglądać głupio. Narobić sobie wstydu. Popełnić faux-pas. A to właśnie tam, pojawia się radość i dziecięca ciekawość życia!

Dziwacy najłatwiej zapadają nam w pamięć. 

Najbardziej inspirują nas Ci ludzie, którzy mają odwagę być sobą, ich dziwactwa wyróżniają się z tłumu i zapadają nam w pamięć. Spotkania z nimi są w nas zapisane przez całe lata i powracają w różnych momentach, żeby dać nam cenną lekcję autentyczności. Bycie dziwnym wymaga podjęcia pewnego ryzyka – ryzyka niezrozumienia, oceny, odrzucenia. Jeśli zmierzymy się z tym lękiem, jesteśmy o krok bliżej poczucia bezpieczeństwa w byciu sobą w kontakcie z drugim człowiekiem.

Podejmij ryzyko bycia dziwnym, rozbaw sam siebie! Wyjdź ze strefy komfortu na spotkanie z samą sobą.

Tak właśnie trzeba żyć! 

PS. Uchylamy przed Tobą odrobinę naszej dziwności!

Kasia – to właśnie ja jestem tą osobą, która panicznie boi się pleśni! Muszę czasem sprzątać lodówkę w rękawiczkach :D Płaczę też czasem na reklamach, na przykład na tej: https://www.youtube.com/watch?v=__N2plHNBQ8

Agnieszka – Ja co jakiś czas czuję silny wewnętrzny impuls by zrobić wielkie przemeblowanie i prawie zawsze pod nieobecność reszty domowników. Najchętniej zamieszkałabym w domu z klocków.

Zapisz się do newslettera

i pobierz listę "14 najlepszych książek rozwojowych wszechczasów"

 

Zapisując się do newslettera wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, przez Goodday Katarzyna Światłoń, w celu przesyłania newslettera zawierającego informacje o produktach, usługach, nowościach, promocjach Goodday zgodnie z Polityką prywatności. Wiem, że zgodę tę mogę w każdej chwili cofnąć.

Zgoda na przetwarzanie danych osobowych

Dziękujemy!